Brutal Assault
Co roku w sierpniu do twierdzy wojskowej Josefov we wschodnich Czechach ściągają tysiące fanów heavy metalu. I to nie tylko z najbliższych okolic. Festiwal Brutal Assault cieszy się dobrą sławą daleko poza granicami Czech. Przyjeżdżają na niego fani aż z Wenezueli.

Doskonała muzyka, fantastyczne tło

Zabytkowa twierdza wojskowa to dość nieoczekiwane miejsce na festiwal metalu. Tym lepsze wrażenia czekają na odwiedzających Brutal Assault. Genius loci twierdzy Josefov z końca XVIII wieku, mającej chronić północne granice austriackiego cesarstwa przed Prusami, a jednocześnie służącej jako zbrojownia, magazyn i schronienie dla żołnierzy i cywilów, odgrywa niewątpliwie ważną rolę w atmosferze całego festiwalu. Nie bez znaczenia jest także wyjątkowa akustyka tego miejsca. Chwalą ją sobie jak słuchacze, tak sami muzycy. Np. pochodzący z Kanady Gorguts określili swój występ w niewielkim miasteczku niedaleko Hradec Králové jako najlepszy w całej swojej karierze. Na festiwalu występowali m.in. Ministry, Mastodon czy Motörhead.

Dwudziestoletni sukces

Czemu festiwal zawdzięcza swój ponad dwudziestoletni sukces? Wytrwałej pracy organizatorów, którzy co roku wyszukują to, co w muzyce metalowej najlepsze. Na pewno rolę odgrywa tu także specyficzna atmosfera wschodnich Czech. A także wzorowe podejście mieszkańców. Zazwyczaj mieszkańcy sprzeciwiają się w większym lub mniejszym stopniu tego typu imprezom, jednak w Josefovie miejscowi przyjęli festiwal z otwartymi ramionami, starając się, by metalowcy co roku wyjeżdżali z Brutal Assault z dobrymi wspomnieniami. Mają wyjątkowe podejście, dlatego cała impreza również jest wyjątkowa.